Modele z silnikami V12 stanowią dumę Lamborghini. Ale przez ponad 20 lat gamę marki uzupełniały samochody wyposażone w mniejsze jednostki. Dla wielu stały się one biletem wstępu do fascynującego świata marki z Sant’Agata Bolognese. Najnowsze Temerario wynosi tę linię modelową na zupełnie nowy poziom.
Zaprezentowane w 2003 r. Gallardo zostało ochrzczone przez dziennikarzy motoryzacyjnych pieszczotliwym przydomkiem „Baby Lambo”. Nowy model, napędzany silnikiem V10, był mniejszy i bardziej przystępny cenowo od flagowych V12. W 2014 r. zadebiutował jego następca: model Huracán, który cieszył równie dużym powodzeniem – łącznie wyprodukowano około 43 tys. egzemplarzy obu modeli i ich odmian.



Wyścigowe DNA
Przez przeszło 20 lat produkcji „Baby Lambo” dojrzało – najnowszy model Temerario, który w 2024 r. zastąpił Huracána, to całkiem dorosła konstrukcja. Najlepiej widać to pod maską. Temerario dysponuje mocą 920 KM – o 250 KM więcej niż najmocniejsza wersja Huracána i blisko dwa razy więcej od pierwszych modeli Gallardo. Co ciekawe, sercem nowego samochodu nie jest klasyczne V10, ale skonstruowana od zera jednostka V8, wyposażona w dwie turbosprężarki, połączona z silnikami elektrycznymi przeniesionymi wprost z flagowego modelu Revuelto. Jednostka spalinowa ma 4 l pojemności, dwa rzędy cylindrów są ułożone pod kątem 90 st. Płaski wał korbowy (flat-plane) umożliwia szybsze wchodzenie na wysokie obroty i zapewnia charakterystyczny dźwięk. To jedyny produkowany seryjnie silnik, który osiąga przeszło 10 tys. obrotów i dzięki temu rekordową moc 800 KM.

Technologia XXI wieku
Umieszczony między silnikiem spalinowym a skrzynią biegów elektryczny silnik o mocy 150 KM odpowiada za natychmiastową reakcję silnika na wciśnięcie pedału gazu i zapewnienie płynnego wchodzenia na obroty. Łączna moc układu osiąga 920 KM, a moment obrotowy 730 Nm. Rezultat? 100 km/h pojawia się na liczniku po 2,7 s od startu. Dodatkowe dwa silniki elektryczne umieszczono na przedniej osi – po jednym przy każdym z kół. Pozwalają one na aktywne sterowanie momentem obrotowym, dzięki czemu auto pokonuje zakręty jak po sznurku. System Lamborghini Dinamica Veicolo Integrata (LDVI) w wersji 2.0 zarządza napędem na cztery koła, układem czterech kół skrętnych, kontrolą trakcji oraz zawieszeniem magnetoreologicznym, synchronizując je dla maksymalnej przyczepności i zwrotności.

Temerario po włosku oznacza: nieustraszony, odważny, śmiały, zuchwały.
Więcej miejsca, więcej docisku
Temerario skonstruowano tak, by znacząco poprawić osiągi poprzednika. Dlatego już w podstawowej wersji nowy model może się pochwalić przeszło dwukrotnie wyższą siłą docisku tylnej osi w porównaniu z Huracánem EVO. Aluminiowe nadwozie powstało przy użyciu najnowszych technologii wytwarzania i łączenia – za sprawą redukcji licznych spawanych elementów jest sztywniejsze o 20 proc. niż w starszym modelu. Auto też nieco urosło: dzięki temu kierowca i pasażer mają teraz więcej miejsca na nogi i na głowę. Kabinę zaprojektowano z myślą o jak najlepszej pozycji kierowcy. Przed jego oczami znajdują się aż trzy pokaźne wyświetlacze, ale wiele funkcji jest nadal obsługiwanych fizycznymi przyciskami – to odpowiedź na oczekiwania kierowców, którzy nie chcą sterować wszystkim poprzez dotykowe ekrany. Temerario jest pierwszym modelem w gamie Lamborghini, do którego można zamówić pakiet Alleggerita. Pozwala on obniżyć masę auta o 25 kg i poprawić docisk aż o 67 proc. W jego skład wchodzą m.in. wykonane z włókna węglowego części nadwozia i wykończenia wnętrza, lżejsze fotele i większy splitter.

Wszystko w rodzinie
Sylwetka Temerario nie pozostawia wątpliwości – to 100 proc. Lamborghini. Linie auta zaprojektowano tak, by maksymalnie wykorzystać właściwości aerodynamiczne i zapewnić wydajne chłodzenie: są więc spore wloty powietrza, wycięte nadkola, odsłaniające szerokie – zaprojektowane specjalnie na potrzeby tego modelu – tylne opony. Równocześnie nowy model wydaje się nieco bardziej stonowany i elegancki. To wrażenie podkreślają poziome reflektory z przodu auta – to odejście od wieloletniej tradycji bardziej trójkątnych, rozciągniętych w pionie form. Oprócz standardowej palety kolorów przy konfigurowaniu Temerario można skorzystać z programu Ad Personam i wybrać jeden z 400 lakierów, a także niezliczone warianty wykończenia wnętrza.





