12 marca 2021

Nowa era

Bez napędu hybrydowego, bez niezwykłych technologii – Maserati stworzyło klasyczny supersamochód, który może nieźle namieszać na rynku tego typu aut. Model MC20 ma być nowym otwarciem dla marki z Modeny.

Artykuł ukazał się w 10 numerze magazynu La Squadra. Fotografie: Andrzej Cieplik, Artur Nyk, Maserati

Blisko 20 lat działalności pod skrzydłami Ferrari dało Maserati spory zastrzyk gotówki, unowocześnioną fabrykę i dostęp do technologii z najwyższej półki. Ale oznaczało też porzucenie poważniejszych sportowych ambicji i ograniczenie gamy modelowej. Dla marki, która na torach zawsze rzucała wyzwanie największym, to musiało być bolesne doświadczenie. Czasy zależności od Maranello już się jednak skończyły. Maserati pozostaje częścią koncernu FCA, ale może już wkraczać na zakazane dotąd obszary. Dlatego marka z Modeny zapowiada powrót do motorsportu w przyszłości. A wcześniej prezentuje nowy, zaprojektowany w całości przez siebie supersamochód.

Made in Italy, made in Modena

Maserati MC20 (MC oznacza dział sportowy Maserati Corse, a 20 to oczywiście rok 2020) to rasowy supersamochód, który śmiało wkracza na ten dość konkurencyjny rynek. Już na pierwszy rzut oka  widać, że to poważny zawodnik – charakterystyczna sylwetka zdradza, że silnik jest umieszczony centralnie. Linie MC20 urzekają prostotą. Wloty i wyloty powietrza? Owszem, są – na masce, na tylnych błotnikach, na pokrywie silnika. Ale nie są ostentacyjne, nie zakłócają tej zwartej bryły. Charakterystyczny jest duży, szeroki grill z trójzębem – by nie pozostawić wątpliwości, z jaką marką mamy do czynienia.

Inspiracja z F1

Jednak największą nowością jest napędzający MC20 silnik. Nazwana Nettuno jednostka V6 z podwójnym turbodoładowaniem to pierwsza od 20 lat konstrukcja zaprojektowana przez Maserati. Z pojemności 3 l generuje moc 630 KM. Ten imponujący wynik to zasługa opatentowanego przez inżynierów marki wynalazku – komory wstępnego spalania. Podobne rozwiązanie jest stosowane we współczesnych silnikach F1, a Maserati dostosowało je do samochodu drogowego. Za przeniesienie tej mocy na tylne koła odpowiada 8-stopniowa przekładnia DCT.

Kusząca oferta

Od premiery ostatniego sportowego modelu Maserati – legendarnego MC12 – minęło przeszło 15 lat. Marka z Modeny dobrze przygotowała się jednak do powrotu. Stylowe i zapewniające znakomite osiągi MC20 może więc otworzyć nową erę w historii Maserati.

Podziel się: